Wywiad ze zwycięzcą konkursu “Zdrowy Start z Royal Canin”

Laureat konkursu Royal Canin to hodowca kotów rasy devon rex. Czym charakteryzuje się jego hodowla devon rex, jakie były jej początki i jakie są jej osiągnięcia? Wszystkie odpowiedzi znajdziesz w wywiadzie.

Koty devon rex wyróżniają się niezwykłym wyglądem. Czy cieszą się w Polsce dużą popularnością? Skąd pomysł na hodowlę właśnie tych czworonogów? Jak karmić koty tej rasy? Na wszystkie pytania odpowie nam zwycięzca konkursu „Zdrowy Start z Royal Canin”.

Jest Pan hodowcą kotów devon rex. Proszę powiedzieć kiedy i w jakich okolicznościach podjął Pan decyzję o założeniu hodowli kotów.

To bardzo stara sprawa. Kiedyś, będąc w sklepie zoologicznym w Świnoujściu, spotkałem dziewczynę – właścicielkę kota rasy Sfinks. Wtedy w ogóle nie wiedziałem, że istnieją takie rasy kotów. W trakcie rozmowy, zdradziła mi, że kot ten jest dość nieufny w stosunku do ludzi. Jakież było nasze zdziwienie, gdy zwierzak wskoczył mi na ramię i zaczął się łasić. Spędziłem w tym sklepie chyba z godzinę. Niestety ze względu na pracę i częste zmiany miejsca zamieszkania marzenie o posiadaniu hodowli nie było możliwe do spełnienia. Dopiero, kiedy, wraz z żoną, zdecydowaliśmy się na większy dom, zapadła decyzja o rozpoczęciu hodowli rasy Devon Rex.

Dlaczego wybrał Pan akurat koty devon rex?

Wahaliśmy się na początku pomiędzy rasą Sfinks, a Dewon Rex. Argumentem „za” była przede wszystkim wielkość kotów tej rasy. Mówi się też, że każda rasa ma jakieś cechy charakteru, którymi się wyróżnia. Devony są bardzo przyjacielskie, nasze koty witają się z nami, merdają ogonem, towarzysza na każdym kroku zupełnie jak psy. Lubią towarzystwo dzieci i nie zdarzyło się, żeby w ferworze zabawy kogoś zadrapały.

Czy rasa devon rex jest popularna w Polsce?

Od pewnego czasu da się zauważyć wzrost zainteresowania, ale jeśli spojrzymy na przekrój ras na wystawach, to dominują rasy dużych kotów takich jak np. Maine Coon. Devon Rex plasuje się w średniej hodowlanej.

Czy może nam Pan zdradzić, jakie osiągnięcia ma na swojej liście Pańska hodowla kotów devon rex?

Hodowlę prowadzimy dopiero drugi rok. Pierwsze koty zakupiliśmy trochę „w ciemno”, dopiero Nutka była kotem specjalnie wyszukanym i w typie. Obecnie mamy parę Championów. Brakuje nam jednej wystawy do tytułu Interchampiona. Na razie robimy tzw. „biv-y”, czyli „best in variety”, mamy też wyróżnienia dla małych kociąt. Planujemy zakup kocura z hodowli niemieckiej, jak również starannie planujemy kalendarz rozrodu w naszej hodowli. To dopiero początki, ale nawiązaliśmy kontakty z innymi hodowcami oraz z przedstawicielami Polskiego Związku Fenologicznego, nasza hodowla zbiera dobre opinie, więc jesteśmy na dobrej drodze.

Co było największym wyzwaniem w prowadzeniu hodowli? Czy coś Pana zaskoczyło?

Największym wyzwaniem było sprostanie licznym procedurom np. białe koty muszą mieć robione dodatkowe badania słuchu. Samo odchowanie kociąt, szczepienia, zapewnienie przestrzeni. W naszym domu kocięta, kotki i kocur, mają do dyspozycji osobne pokoje, co moim zdaniem ma wpływ na ich charakter – są spokojniejsze.

Wywiad ze zwycięzcą II tury konkursu „Zdrowy Start z Royal Canin”, właścicielem hodowli kotów devon rex

Co mógłby Pan poradzić właścicielom kotów tej rasy? Jak opiekować się kotami devon rex?

Koty kupowane jako domowe, powinny być kastrowane. Przykładowo niewysterylizowana kotka, która nie miała potomstwa jest dużo bardziej narażona na choroby. Bardzo ważna jest wtedy dobra opieka weterynaryjna ponieważ koty tej rasy bywają uczulone na środki usypiające używane do znieczulenia ogólnego. Poza tym Devony są „łatwe w obsłudze”. Ponieważ posiadają krótką sierść same łatwo utrzymują ją w czystości i nie wymagają częstych kąpieli.

Czy mógłby Pan podzielić się z nami jakąś ciekawostką odnośnie tej rasy?

Jest to dosyć „młoda” rasa. Wywodzi się z Anglii z Devonshire, gdzie została wyodrębniona. Ze względu na fakt wzmocnienia jej cechami innych ras zdarzają się egzemplarze o bardzo ciekawym umaszczeniu. Są na przykład Devony niebieskie, tzw. pointy syjamskie, czyli koty z cechami rasy Devon Rex, ale umaszczone jak koty syjamskie.
Ciekawostką jest też to, że można je nauczyć aportować.

Jaką karmę podaje Pan swoim kotom?

Po okresie odsadzania dla kociąt stosujemy karmy suche i mokre Mother&Babycat i Kitten. Nutka otrzymuje teraz karmę Kitten. Zależy nam, aby karma była dobrze dobrana i zawierała więcej składników odżywczych i witamin.

Czy po kilku miesiącach żywienia swoich kotów karmą Royal Canin może Pan wyciągnąć już jakieś wnioski na temat samopoczucia, zdrowia i kondycji swoich podopiecznych?

Zdecydowanie tak. Koty jedzą ja bardzo chętnie, mają piękną sierść, są żywe i żwawe. Kotki dobrze przyswajają karmę w okresie ciąży, służy ona też kociętom w okresie dorastania. Zwierzęta mają zdrowe zęby i nie mają problemów gastrycznych.

Czy poleciłby Pan Royal Canin, jako najlepsze rozwiązanie żywieniowe dla kota? Jak uargumentowałby Pan swoje zdanie?

Tak, jest to po prostu dobra karma, jaki może być inny argument. Jeżeli nie ma żadnych problemów żołądkowych i koty ją jedzą i wszystko i rozwijają się prawidłowo, no to tylko polecać.

240

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij