Wpływ psa na człowieka i jego zdrowie

Wielu specjalistów z różnych dziedzin potwierdza, że  kontakt ze zwierzętami ma bardzo pozytywny wpływ na nasze fizyczne, jak i psychiczne zdrowie. Aby rozważać, jak korzystne oddziaływanie ma wspólne życie i współpraca z psami, musimy zastanowić się nad tym, jak pies trafił do naszych domów.

Nie od dziś wiadomo, że pies ma dobroczynny wpływ na człowieka. Przykładem może być tak popularna ostatnimi czasy dogoterapia (innymi słowy kynoterapia). Jakie są jej skutki? Czego możemy się spodziewać po psie-terapeucie? W jaki sposób odkryto, że czworonogi w tak pozytywny sposób oddziałują na ludzi?

Wspólna historia psa i człowieka

Początkowo przypuszczano, że kilkanaście tysięcy lat temu ludzie świadomie udomowili psa, przygarniając młode wilki oraz wychowując i ucząc je współpracy i współżycia w ludzkiej rodzinie. Obecnie oczywiście wiemy, że było to niemożliwe. Nawet współcześnie, kiedy posiadamy ogromną wiedzę na temat behawioru wilków, ich oswojenie jest niezmiernie trudne. Wiadomo przecież, że od oswojenia do udomowienia daleka droga. Potwierdzili to w swoich badaniach amerykańscy naukowcy Raymond i Lorn Coppinger (po koniec lat 90.), obalając mit, jakoby człowiek świadomie udomowił psa.

Udomowienie psa – jak było naprawdę?

W chwili, kiedy człowiek zaczął prowadzić osiadły tryb życia (10-15 tysięcy lat temu) powstały zmiany w otoczeniu, które umożliwiły rozpoczęcie procesu domestyfikacji (udomowienia). Osobniki, które odczuwały mniejszy strach przed człowiekiem, podchodziły do wiosek i korzystały z ich „dobrodziejstw”, czyli pozostawianych resztek jedzenia i odchodów. Dodatkowo w pobliżu osad, potomstwo wilków było bezpieczniejsze. Systematycznie oba gatunki zaczynały żyć w symbiozie, czerpiąc korzyści ze współegzystowania. W ten sposób powstał nowy gatunek – pies (Canis familiaris).

Ewolucja psa

Pies to gatunek, który osiągnął ogromny sukces ewolucyjny. Jak mówi prof. Coppinger, pies to „kameleon ewolucji”. Przez tysiące lat prowadzonej selekcji powstało wiele ras psów, których zdolności dalece przekraczają umiejętności ich przodka – wilka (charty lepiej widzą, bloodhoundy mają lepszy węch, natomiast psy zaprzęgowe szybciej i dalej biegają – syberian husky jest najszybszym zwierzęciem lądowym na dystansie powyżej 20 km).

Nieświadoma selekcja psów sprzed kilkunastu tysięcy lat była prowadzona w kierunku utrwalenia cech młodocianych osobników, czyli skłonności do zabawy, braku rozwiniętej organizacji społecznej i zachowań drapieżnych, które są właściwe dorosłym wilkom. Selekcja ta była prowadzona w celu wyeliminowania jednostek mogących zagrażać człowiekowi i inwentarzowi. W ten sposób stworzyliśmy sobie najlepszego przyjaciela – psa.

Jak psy wpływają na nasze życie?

Jako pierwsza wpływem zwierząt na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne zajęła się amerykańska organizacja „Delta Society” założona w 1977 roku. Prowadzone przez nią badania doprowadziły do szeregu zaskakujących wniosków. Okazuje się, że psy bardzo korzystnie oddziałują na zdrowie fizyczne człowieka. Opiekunowie psów mają generalnie mniej problemów zdrowotnych, a także charakteryzują się większymi szansami przeżycia choroby wieńcowej. Specjaliści zauważają również, że posiadanie psa wpływa korzystnie na układ krążenia:

  • zwiększa o 3% szansę przeżycia ataku serca,
  • obniża ciśnienie krwi,
  • redukuje poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi.

Efekt ten jest ściśle związany z faktem, że przeciętny opiekun psa jest w lepszej formie fizycznej ze względu na regularne spacery i zabawy ze swoim podopiecznym. Jak od dawna wiadomo, zdrowie i ogólny stan fizyczny jest skorelowany ze zdrowiem psychicznym i samopoczuciem. Także i w tej kwestii opiekunowie psów znajdują się na pozycji uprzywilejowanej.

psy wpływają na nasze życie

Pies terapeuta

Dzisiaj oczywistym jest, że pies w pozytywny sposób wpływa na człowieka. Dobroczynne efekty kontaktu z psami wykorzystywane są nawet w kynoterapii (dogoterapii) i resocjalizacji („Przyjaciele, czyli pies w celi”). Czym najczęściej skutkuje bliska relacja z tym czworonogiem?

  • Opiekunowie psów mająlepsze samopoczucie psychiczne (są weselszy i szybciej radzą sobie ze stresem).
  • Psy przeciwdziałają skutkom stresu.
  • Zmniejszają też uczucie izolacji społecznej i samotności(ma to ogromne znaczenie chociażby w przypadku osób starszych, dla których psy są wypełnieniem luki po wyprowadzce dorosłych dzieci czy śmierci partnera).
  • Aż 70% rodzin, w których pojawił się pies, przyznało, że ich życie stało się weselsze.
  • Osoby posiadające psy w mniejszym stopniu obawiają się napadu zarówno na spacerze, jak i we własnym domu.
  • Opiekunowie psów częściej i dużo chętniej nawiązująnowe znajomości, są bardziej otwarci.

Pies i dziecko

Od dawna wiadomo o dobroczynnym wpływie psów na rozwój i wychowanie dzieci. Posiadanie psa podnosi u dziecka poczucie własnej wartości. Dzieci, którym towarzyszy w domu pies, są bardziej otwarte, samodzielne i odpowiedzialne – uczą się również zachowań empatycznych. Chętniej uczęszczają do klubów sportowych i kół zainteresowania. Obecność czworonożnego przyjaciela pomaga dzieciom lepiej znieść chorobę, niepełnosprawność lub śmierć rodziców czy innych bliskich osób.

Psy wspomagają również rozwój poznawczy dziecka, a towarzysząc mu na egzaminach, redukują przeżywany przez niego stres. Zwierzęta te wspomagają również dzieci z trudnościami edukacyjnymi – w obecności psa dziecko szybciej uczy się czytać i łatwiej mu przezwyciężyć lęk przed publicznym wystąpieniem. Dziecko nie musi się wstydzić pomyłek, bo pies nie skrytykuje i nie będzie się śmiał z ułomności – będzie za to kochał bezwarunkowo.

Więcej na temat relacji psa z dzieckiem, przeczytasz w kolejnym wpisie.

Miłość pomiędzy psem i człowiekiem

W dniach 1-4 lipca 2010 roku w Sztokholmie odbyła się Międzynarodowa Konferencja „Ludzie i Zwierzęta – Wzajemne Oddziaływanie”. Zaprezentowano na niej liczne badania dotyczące interakcji, więzi i wzajemnego oddziaływania między ludźmi a zwierzętami domowymi. Na szczególną uwagę zasługują wyniki badań Kerstin Uvnäs-Moberg, profesor fizjologii szwedzkiego Uniwersytetu Rolniczego.

Jej badania udowadniają, że psy, koty i inne zwierzęta domowe nie tylko „wypełniają pustkę”, ale mają bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie. Dzieje się tak za sprawą hormonu miłości, czyli oksytocyny. Hormon powoduje powstanie więzi między matką, a dzieckiem oraz wpływa na relacje z bliskimi nam ludźmi. Okazuje się, że kontakt ze zwierzętami (głaskanie czy przytulanie) staje się aktywatorem oksytocyny zarówno u nas, jak i u naszych podopiecznych. Wpływa więc na powstanie silnej więzi emocjonalnej.

A jak życie w mieście wpływa na zdrowie naszych czworonogów? Sprawdź, co czuje pies, który na co dzień mieszka w dużym mieście.

2304

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij