Wącham więc jestem, czyli węch psa

U każdego organizmu dominuje jeden ze zmysłów. Jednokomórkowce wykorzystują głównie zmysł smaku. Meduzy i ukwiały – dotyk, natomiast nietoperze i pozostałe zwierzęta nocne – zmysł słuchu. Ptaki, ludzie i inne naczelne posługują się na ogół wzrokiem. Wiele zwierząt, w tym wszystkie psowate, bazuje zwłaszcza na węchu. Jak więc funkcjonuje węch u psów?

Do czego przede wszystkim potrzebny jest psi węch? Jego zadaniem jest zwłaszcza zlokalizowanie źródła pokarmu. Służy także orientacji w terenie, szczególnie w czasie migracji, a także komunikowaniu się i rozpoznaniu osobników (na przykład identyfikacji potomstwa przez matkę i odwrotnie). Węch psów odpowiada również za szeroko pojęty terytorializm, czyli znakowanie terytorium.

Węch psa, czyli zmysł numer jeden

W naszym ludzkim mózgu najlepiej rozwinięte są te obszary, które odpowiadają za widzenie i przetwarzanie przekazanych obrazów. U psów i wielu innych zwierząt posługujących się węchem, najlepiej rozwinięte są te obszary, które odpowiedzialne są za procesy węchowe. Dlatego nie dziwmy się, że czasem mamy problem z “dogadaniem się” z naszym czworonożnym przyjacielem. Po prostu inaczej postrzegamy otaczający nas świat – ten psi zbudowany jest bowiem z zapachów, a nie obrazów czy słów, tak jak nasz.

Węch psa a człowieka

Aby zapachy, które wyczujemy, zostały odebrane przez naszą świadomość, najpierw muszą zostać zarejestrowane przez podświadomość. Dopiero te z nich, które mają dla nas jakieś duże znaczenie (np. kojarzymy je z czymś miłym bądź niemiłym) lub wyjątkową intensywność, są przez nas rejestrowane i zapamiętane. Dodatkowo mamy zdolność habituacji, czyli stopniowego zmniejszania reakcji na jakiś bodziec. Przykładem może być nieprzyjemny zapach, który po dłuższym czasie przestaje być odczuwany.

Pies będzie go czuł cały czas z taką samą intensywnością.  Psy nie dość, że odbierają o wiele więcej zapachów niż ludzie, to aby je poznać i zapamiętać, nie muszą ich z niczym kojarzyć. To powoduje, że ich umysł zupełnie inaczej odbiera otaczającą rzeczywistość. Co ciekawe, dowiedziono także, że psy potrafią rozpoznawać zapachy pomiędzy 1 000 a 10 000 razy lepiej niż ludzie.

Jak zbudowany jest nos psa?

Nie tylko budowa psiego mózgu czyni go wspaniałym tropicielem. Równie istotna jest konstrukcja samego nosa. Psi nos jest wewnątrz wyścielony grubą, gąbczastą błoną, w której znajduje się większość rozpoznających zapachy komórek.  To one, połączeniami nerwowymi, przekazują informacje do mózgu.

U człowieka nabłonek ten ma powierzchnię około 7 cm2. Natomiast u przeciętnego psa powierzchnia ta ma około 390 cm2. Czym pies ma dłuższą kufę, tym powierzchnia ta jest większa. Różnica istnieje też w ilości komórek receptorowych. U człowieka jest ich około 5 milionów. Poszczególne rasy psów posiadają ich zacznie więcej:

  • jamnik – 125 mln,
  • foksterier – 147 mln,
  • owczarek niemiecki – 225 mln,
  • bloodhound – 300 mln.

Sprawdź karmę Royal Canin

Czy wiesz jak karmić swojego psa? Sprawdź karmę Royal Canin dla szczeniąt i psów dojrzałych.

Funkcjonowanie psiego nosa

Dodatkowo pies potrafi niezależnie poruszać każdym z nozdrzy. Pozwala mu to na precyzyjne określenie kierunku, z którego napływa zapach. Pies aby mógł węszyć, musi zamknąć kufę. Tylko wtedy powietrze nie wpływa bezpośrednio do płuc. Powoduje to oczywiście pewne ograniczenia. W czasie upałów, gdy pies musi się intensywnie chłodzić, ma utrudnione wyłapywanie zapachów. Jest to niezwykle istotne w przypadku psów służbowych pracujących w upał. Gdy pies jest przegrzany, jego zdolność wyłapywania i rozpoznawania zapachów spada o około 40%.

Mokry nos u psa

Dlaczego pies ma mokry nos? Psi nos jest stale zwilżany przez wydzielinę licznych gruczołów śluzowych. Zadaniem tego śluzu jest przede wszystkim chłodzenie nosa. Wyłapuje on także cząsteczki zapachowe z powietrza. Cząstki zapachowe są rozpuszczalne w wodzie. Śluzowa wydzielina trufli nosa działa jak mokra gąbka, na której osadzają się zapachy, aby po chwili rozpuścić się w śluzie.

Wewnętrzna śluzówka nosa jest wyposażona w specjalne włosowate struktury, które ułatwiają spływanie śluzu do komór nosowych i koncentrację płynu z zapachem wokół komórek rozpoznających aromaty. Tak samo jak u wielu gatunków zwierząt, u psów, kotów, koni i owiec, występuje w nosie specjalny narząd. Jest on zwany organem Jacobsona albo lemieszowo-nosowym.

Jakie zadanie pełni organ Jacobsona w psim nosie?

Narząd lemieszowo-nosowy otwiera się zarówno do jamy nosowej, jak i jamy ustnej. Z tego względu zapach dociera do niego obiema tymi drogami. Jego zadaniem jest pobieranie dodatkowych informacji zapachowych. Narząd ten jest szczególnie wrażliwy na feromony. U ssaków pobierane są one w trakcie tzw. reakcji Flehmena. Reakcja ta może być dyskretna, tak jak u kotów, lub bardzo intensywna, jak u koni czy owiec. Co ciekawe, do niedawna uważano, że człowiek i inne naczelne nie posiadają tego organu. Ostatnie badania wykazały, że jest obecny, ale w formie szczątkowej.

Informacje zapachowe dla psa

W moczu znajduje się duża ilość feromonów, ale nie tylko. Zawiera on także informację o stanie emocjonalnym. Do moczu, jak i do innych płynów ustrojowych (krew, pot, limfa) uwalniane są hormony. Dlatego inaczej pachnie zwierzę rozwścieczone, a inaczej spokojne.  Bardzo ważną czynnością dla psa (samca) jest znaczenie moczem pionowych powierzchni oraz obwąchiwanie ich. Dlatego tak istotne jest, aby pozwalać psom na „czytanie” tych informacji. Zapachy odgrywają rolę także przy wyznaczaniu terenu. Woń moczu i odchodów pozostawianych świadomie wokół swojego terytorium odstrasza potencjalnych rywali.

Czy psy wyczuwają strach?

Pies, jako zwierzę społeczne, musi umieć „odczytać” stan emocjonalny swoich współtowarzyszy oraz nowo napotkanych osobników. Daje mu to większe szanse na pokojowe rozwiązanie konfliktów, a co za tym idzie przetrwanie. Psy odczytują również nasze emocje, a służy im do tego właśnie węch. Hormony, które wydzielają organizmy w czasie różnych stanów emocjonalnych, mają różny zapach. Czuły nos psa jest w stanie je wychwycić.

Jak widzimy, świat zapachów jest bardzo istotnym elementem życia naszych psów. Dlatego nie odbierajmy im tej przyjemności i od czasu do czasu wybierajmy się z nimi na “spacery węchowe”. Zapomnijmy o czasie, stresie i obowiązkach. Idźmy w plener i pozwólmy naszemu psu podążać za tropem. Po jakimś czasie zdziwicie się, na jaką ogromną ilość zapachów nie zwracaliście do tej pory uwagi.

2720

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij