Turecki van, czyli gadający kot

Turecki van to czworonóg niezwykły pod wieloma względami. Po pierwsze jest to pływający kot, który lubi częste zabawy w wodzie. Na uwagę zasługuje również jego bogaty język. To przez tę zdolność, kot van często nazywany jest „gadającą rasą”.

Ta wyjątkowa rasa kotów wciąż nie należy do najpopularniejszych na polskim rynku. Dzięki swoim niezaprzeczalnym zaletom, z roku na rok zyskuje jednak coraz większą liczbę zwolenników. Poza śnieżnobiałym futrem, które zachwyca już na pierwszy rzut oka, kot turecki wyróżnia się umiejętnościami, które są zwykle niespotykane wśród kociego gatunku. Co trzeba wiedzieć o vanie tureckim? Jaki jest charakter i wymagania tej osobliwej rasy?

Kot turecki van i jego pochodzenie

Turecki van to naturalna rasa kotów, a zatem nie jest ona wynikiem krzyżowania. Koty te już od wielu wieków zamieszkiwały rejony jeziora Van, które znajduje się we wschodniej części Turcji. Żyły w stadach, a ponieważ jezioro stanowiło dla nich najlepsze źródło pokarmu, to wykształciły cechy pozwalające im na pływanie, nurkowanie i łowienie ryb. Woda była dla tureckich vanów także świetnym sposobem na schłodzenie się podczas upalnych, letnich dni.

Kot, który pływa

Kot turecki jest średniej wielkości, a jego waga nie powinna przekraczać 8 kilogramów. Jego ciało jest muskularne i silnie zbudowane. Tułów kota vana jest długi ze średniej długości ogonem. Van zaliczany jest do kotów o sierści półdługiej bez podszerstka. To właśnie jego sierść okrywowa jest jedną z cech charakterystycznych, gdyż nie do końca przepuszcza wodę i bardzo szybko schnie. To między innymi futro ułatwiało vanom podwodne polowania na ryby. Bardziej istotny jest jednak fakt, że koty te mają pogrubiony fałd skórny pomiędzy palcami, który działa podobnie jak płetwy.

Śnieżnobiały pływak

Najbardziej unikalną cechą vanów jest jednak ich umaszczenie. Tureckie koty posiadają idealnie białe futro z charakterystyczną plamką (lub dwiema) na głowie. Ich ogon ma ten sam kolor, co plamki. Najczęściej są rude, ale mogą być również czarne, kremowe, niebieskie lub szylkretowe. Ogon powinien być pręgowany, a jego zabarwienie powinno rozpoczynać się od nasady lub trochę wyżej. Ciekawe są również oczy tureckiego vana. Mogą być niebieskie, bursztynowe lub dwubarwne, czyli jedno niebieskie, a drugie bursztynowe.

Oddany towarzysz

Bardzo towarzyski, ciekawski, wesoły, skłonny do zabawy, zrównoważony, inteligentny i posiadający bardzo rozwinięty język i mowę ciała – tak w największym skrócie można opisać charakter kota tureckiego. Przypuszcza się, że vany od stuleci były związane z ludźmi i właśnie dlatego rozwinęły dużą uczuciowość. Co ciekawe, czworonóg może tak przywiązać się do jednego z domowników, że nie będzie chciał go opuszczać nawet na krok.

Ponadto van jest bardzo ciekawy świata i wyjątkowo aktywny. Uwielbia biegać, wspinać się i obserwować mieszkanie z jak najwyższego miejsca. Można nauczyć go różnych sztuczek oraz chodzenia na smyczy. Dla rodzin z dziećmi szczególnie ważny będzie fakt, że van to świetny przyjaciel dzieci. Nie jest w stosunku do nich agresywny, a wręcz przeciwnie – charakteryzuje się dużą cierpliwością. Typową cechą tureckiego vana jest jego gadatliwość. Przedstawiciele tej rasy wykształcili chyba najbardziej złożony język kota.

Język kota vana

Na kocią mowę składają się komunikaty werbalne i niewerbalne. Całkowicie normalny jest więc fakt, że zwierzę informuje nas o swoim samopoczuciu poprzez mruczenie, gruchanie i miauczenie. Jeśli jednak choćby raz usłyszymy „gadającego” tureckiego vana, to dojdziemy do wniosku, że jego język jest niezwykły. Chociaż może wydawać się to dziwne, ten kot zachowuje się tak, jakby rzeczywiście starał się prowadzić rozmowę z człowiekiem. Odpowiednio moduluje dźwięki, by dostosować się do tonu naszej mowy. Opiekun po pewnym czasie z pewnością nauczy się rozpoznawać niektóre z dźwięków składających się na język vana, ponieważ nie są to przypadkowe odgłosy.

Wymagania i pielęgnacja tureckiego vana

Idealnie byłoby, gdyby kot turecki van mieszkał w domu z ogrodem. Nie jest to jednak warunek niezbędny, by uszczęśliwić tego kota. Jeśli odpowiednio zaaranżujemy nasze mieszkanie, wygospodarujemy miejsce, w którym van będzie mógł się wspinać, skakać i znajdzie odpowiednie „kryjówki”, warunki będą wystarczająco dobre. Równie ważne jest, by codziennie znaleźć czas na wspólną zabawę z kotem. Mimo to turecki van nie należy do ras, które bardzo źle znoszą samotność.

Oczywiście nie znaczy to, że możemy pozostawiać kota samego na kilkanaście godzin dziennie. Jak wcześniej zostało wspomniane, vany to koty, które są bardzo towarzyskie. Dlatego też uwielbiają, gdy właściciel spędza z nimi jak najwięcej czasu. Pod względem pielęgnacji turecki van również nie jest wymagający. Wystarczy raz lub dwa razy w tygodniu wyczesywać jego futro, dzięki czemu unikniemy tworzenia się kul włosowych. W zależności od potrzeb, vana można także kąpać.  Nie powinno to stanowić problemu, bo vany bardzo lubią wodę.

Dieta kota tureckiego

Turecki van nie posiada szczególnych wymagań żywieniowych i raczej nie należy do kotów wybrednych. Wystarczy więc, że wybierzemy wysokiej jakości karmę dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb. Prawidłowy dobór karmy jest szczególnie ważny w przypadku kotów sterylizowanych, bo tylko odpowiednia dieta zmniejszy ryzyko wystąpienia nadwagi. Dla kotów sterylizowanych dedykowana jest karma Royal Canin Sterilised 37 lub Sterilised Appetite Control (dla kotów intensywnie i często domagających się jedzenia).

Jeśli Van nie jest sterylizowany, ma prawidłową wagę i nie posiada szczególnych potrzeb, karmę możemy wybrać ze względu na to, czy wychodzi on na zewnątrz (Royal Canin Active Life Outdoor), czy przebywa tylko w domu (Royal Canin Home Life Indoor 27). Warto wiedzieć, że turecki van należy raczej do kocich łasuchów, więc opiekun musi dbać o to, by kot nie jadł zbyt dużo. Więcej o tym, jak karmić kota w zależności od jego indywidualnych potrzeb i preferencji, przeczytasz we wcześniejszym artykule.

 

12600

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij