Psie zaprzęgi to nie tylko śnieg i mróz, czyli wywiad z Mikołajem Włodarczykiem

Czy psie zaprzęgi odbywają się tylko zimą? Jak szkolić psy do zawodów i dlaczego husky to rasa stworzona do tego typu aktywności? Rozmawiamy z Mikołajem Włodarczykiem, brązowym medalistą Pucharu Świata w Unterjoch 2017.

Mikołaj Włodarczyk – opiekun kilkunastu psów rasy husky syberyjski, aktywny zawodnik i wielokrotny mistrz i wicemistrz Polski w kategoriach juniorskich oraz seniorskich. Wielokrotny zdobywca Pucharu Europy WSA. Mieszka w Gminie Myślenice.

Mikołaj Włodarczyk psie zaprzęgi

Jak zaczęła się Pana przygoda z wyścigami psów zaprzęgowych?

MW: Od dziecka sport był częścią mojego życia. Pojawienie się w domu psa rasy husky stworzyło idealną możliwość do połączenia dwóch pasji, które najmocniej oddziałują na moje życie. Tak powstał pomysł na stworzenie czegoś unikalnego – jednego z najlepszych psich zaprzęgów w Europie.

Ile psów aktualnie liczy Pana zaprzęg oraz jak znalazły się w Pana drużynie?

MW: Obecnie moje stado psiaków liczy 17 psów z czego 14 urodziło się już u mnie w hodowli FCI pod nazwą mojego kenelu „Destiny of life”. Ponieważ uprawiam ten sport od 15 lat, w domu znajduje się już parę emerytów, którzy swoje w życiu już wybiegali.

Dlaczego rasa husky to idealne psy do takiej aktywności?

MW: Husky łączą w sobie wszystkie możliwe cechy psów. Potrafią zrobić dla właściciela wszystko, ale potrafią być też humorzaste i kapryśne. Dlatego by przygotować jak najlepiej psa do zawodów, liczy się nie tylko trening sportowy, lecz również przygotowanie mentalne.

Jakie kryteria musi spełniać pies, który jest wybierany do zaprzęgu?

MW: Każdy pies husky nadaję się do biegania w zaprzęgu. Jednakże każdego trzeba traktować indywidualnie. Oczywiście, ze względu na różnorodność linii, należy dopasować proces treningu do możliwości jakie dany husky posiada. Jeśli ktoś myśli, że kupi husky, którego marzeniem będzie tylko wylegiwanie się z Panem na kanapie – jest w wielkim błędzie. Te psy potrzebują aktywności fizycznej.

Jak przebiega i jak długo trwa szkolenie psa do zawodów?

MW: Każdy zawodnik musi stworzyć swój własny, unikalny plan przygotowawczy. Nie ma jednej receptury, która gwarantowałaby sukces w każdych zawodach. Oczywiście, istnieją pewne schematy, na których zawodnicy opierają swoje koncepcje. Każde miejsce, każda trasa są inne. Nie da się również przewidzieć pogody, oraz warunków jakie zastanie się na trasie. Już na początku sezonu zimowego, pod koniec grudnia, psy powinny znajdować się w optymalnej formie na sezon. Forma ta powinna dalej systematycznie rosnąć. Idealnie przepracowany okres przygotowawczy powinien zapewnić zawodnikowi zaprzęg, którego szczytowa forma przypadnie na miesiąc luty – właśnie wtedy najczęściej odbywają się Mistrzostwa Świata. Okres przygotowawczy do sezonu zazwyczaj zaczyna się wczesną jesienią i trwa do później wiosny – kiedy temperatura nie pozwala już na poważne trenowanie, a psy rozpoczynają swoje wakacje po paru miesiącach pracy.

„Jeśli ktoś myśli, że kupi husky, którego marzeniem będzie tylko wylegiwanie się z Panem na kanapie – jest w wielkim błędzie. Te psy potrzebują aktywności fizycznej”.

Jak wygląda Pana codzienny trening z psami?

MW: Podczas jesiennego okresu przygotowawczego treningi zazwyczaj odbywają się przy użyciu quada. W tym czasie psy muszą rozwinąć masę mięśniową by przygotować się na najtrudniejsze warunki zimą. Bardzo ważne jest, by treningi odbywały się w temperaturze poniżej 10 stopnia C. Niektóre husky źle reagują na wysiłek w cieple i może dojść do przegrzania. Dlatego nawet jeśli temperatura wynosi 8-10 stopni, należy całą trasę obserwować każdego psa. Głównie z tego powodu, treningi jesienią odbywają się wcześnie rano, bądź wieczorem po ciemku – kiedy temperatura spada a zaprzęg może poczuć się  w swoim żywiole. Mniej więcej z początkiem grudnia rozpoczynają się treningi na prędkość. Psy podpina się do specjalnego wózka ( w warunkach bezśnieżnych ) oraz sań na śniegu. W efekcie na pierwszych zawodach, psy powinny biec tempem równym średnio 25-30 km/h.

„Niektóre husky źle reagują na wysiłek w cieple i może dojść do przegrzania. Dlatego nawet jeśli temperatura wynosi 8-10 stopni, należy całą trasę obserwować każdego psa”.

Jakie umiejętności musi posiadać lider zaprzęgu?

MW: Do psów trzeba mieć wielkie zaufanie. Każdy zaprzęg ma lidera, który jednocześnie musi ufać człowiekowi. Jest to nierozłączna więź, która jest kluczem do sukcesu. Lider wykonuje polecenia człowieka i kieruje zaprzęgiem. Każdy błąd jednego z nich może się skończyć upadkiem, a uwierzcie mi – przy 40 kilometrach na godzinę jest to przeżycie ekstremalne.

Jaką rolę odgrywa przewodnik zaprzęgu?

MW: Oprócz wymienionej wcześniej relacji, jaka łączy człowieka z psami podczas biegu oraz, co najważniejsze z liderem, wkład człowieka ocenia się na 30%. Dotyczy to oczywiście wyścigów sprinterskich, w którym liczy się jak najszybsze ukończenie trasy (w przypadku wyścigów średnio oraz długodystansowych, człowiek kontroluje jedynie tempo, gdyż na dłuższych odcinkach, psy nie wytrzymałyby biegu pełnym galopem). Do tych 30% zalicza się głównie dwie rzeczy  umiejętność jazdy na saniach oraz przygotowanie fizyczne zawodnika. W przypadku tras górzystych ze stromymi podjazdami zawodnik musi biec tą samą prędkością pod górę co psy, a czasami podjazdy liczą po parę kilometrów.

O czym należy pamiętać przygotowując psy do takiego wysiłku?

MW: Na pewno o ich zdrowiu – to powinien być priorytet dla każdego zawodnika. Te psy kochają swoją pracę i bez niej nie mogą żyć. Jednak ma to być dla nich zabawa. Człowiek nie może przekładać swoich ambicji nad zdrowie zwierząt.

Jak żywi Pan swoje psy, aby były w doskonałej kondycji?

MW: Moje psy żywione są suchą karmą energetyczną o wysokim poziomie tłuszczu (21%) – w sezonie zimowym stosuję karmę, gdzie tłuszcze są na poziomie aż 30%. Dodatkowo, jako dodatek do karmy, dostają do spożycia w okresie wzmożonego wysiłku jesienią i zimą, surowe mięso wołowe. Po treningu nagradzane są suplementem diety Royal Canin Energy, który to przysmak bardzo lubią. Pomaga on szybko zregenerować psom siły.
W hodowli „Destiny of Life” szczenięta karmię także karmą Royal Canin: początkowo Starter Mother and Baby potem Junior.

Karmienie psa husky syberyjski

Co jest najważniejsze w tym sporcie?

MW: Zdrowa rywalizacja. Tutaj nikt  nie czuję się lepszy od drugiego. Zawodnicy pomagają sobie nawzajem. Nawet jeśli personalnie się nie lubią. 🙂 Na trasie, gdzie adrenalina bierze górę, a sentymenty znikają, sytuacja w której jeden zawodnik nie pomoże drugiemu, któremu zdrowiu zagraża niebezpieczeństwo, jest karana dyskwalifikacją. Jest to wielki plus tego sportu. Wśród grona doświadczonych – nie zabraknie osób, które bezinteresownie pomogą ci przygotować się do zawodów, dadzą wskazówki i zawsze wesprą kiedy ma się problem.

„Na trasie, gdzie adrenalina bierze górę, a sentymenty znikają, sytuacja w której jeden zawodnik nie pomoże drugiemu, któremu zdrowiu zagraża niebezpieczeństwo, jest karana dyskwalifikacją”.

Czy jest to sport, który można uprawiać cały rok?

MW: Jedyną barierą jest temperatura. Staram się unikać startów, kiedy termometr wskazuje powyżej 15 stopni.

Na Pana koncie jest imponująca lista osiągnięć. Które z nich utkwiło Panu najbardziej  w pamięci?

MW: Każdy sezon przynosi różne radości i emocje. W roku 2008, mając 16 lat,  zostałem zaproszony do udziału w wieloetapowym wyścigu sprinterskim Alpirace. W ogólnej klasyfikacji końcowej zająłem trzecie miejsce w klasie 4 husky i pierwsze miejsce w klasyfikacji juniorów. Byłem pierwszym tak młodym zawodnikiem, któremu udało się osiągnąć tak wysokie miejsce w tych prestiżowych zawodach. Jednak to sezon 2017/18 był moim najlepszym sezonem w karierze sportowej. Pod koniec 2017 roku, na zawodach Pucharu Świta WSA zdobyłem srebrny medal w kategorii 4Dogs-1 i brązowy  w kategorii 6Dogs-1. W 2018 udało mi się wywalczyć złote krążki w Werfenweng, Pucharze Wyszehradzkim, Pucharze Świata WSA, Otwartych Mistrzostwach Niemiec Frauenwald i Mistrzostwach Świata WSA.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów.

33

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij