Po co kot przynosi myszy do domu?

Sytuacja znana chyba każdemu opiekunowi wychodzącego mruczka: kot w wyjątkowo dobrym nastroju wchodzi do domu, trzymając w pysku swoją zdobycz. Często przyniesiona mysz lub ptak są jeszcze żywe. Kot zostawia zdobycz na środku pokoju, a nawet na łóżku opiekuna. Jednocześnie mruczy i ociera się o nogi człowieka. Na końcu tego kociego „rytuału” idzie zjeść swój pokarm z miski, zostawiając zdobycz z przerażonym człowiekiem.

Reakcja opiekunów jest najczęściej taka sama: krzyki, piski, odganianie czworonoga od przyniesionej ofiary i próba wyniesienia jej na zewnątrz w nadziei, że obrażenia są na tyle małe, że zwierzę przeżyje.

Czy kot chciałby dzielić się swoim jedzeniem?

Dlaczego koty przynoszą do swoich domów te osobliwe „prezenty”? Teorii na ten temat jest sporo. Jedną z nich jest chęć podzielenia się z człowiekiem swoją zdobyczą i sprawienie mu przyjemności. Ma to być prezent, okazanie wdzięczności za opiekę jaką człowiek otacza swojego podopiecznego. Jednak dlaczego kot miałby nas obdarowywać jedzeniem?

W świecie dorosłych zwierząt takie sytuacje raczej się nie zdarzają. Tylko kotne samice przynoszą jedzenie swoim kociakom, ale jest to najprawdopodobniej związane z wydzielanymi w tym okresie hormonami.

Kocury i bezdzietne kotki nie przynoszą innym kotom jedzenia. Polują same i same spożywają pokarm. Oczywiście koty są w stanie jeść wspólnie z innymi kotami, ale jest to dzielenie się otrzymanym jedzeniem, a nie tym, które same upolowały.

Koty okazują nam swoje przywiązanie mrucząc i nastawiając się do głaskania. Potrafią również wskoczyć na łóżko czy szafkę i stamtąd prowadzić z człowiekiem rozmowę miaucząc. To jednak my je karmimy, a nie odwrotnie.

banner karma dla kotów perskich

Koty uważają ludzi za słabych myśliwych – czy aby na pewno?

Drugą teorią prezentuje biolog Desmond Morris. Uważa on, że koty traktują ludzi jak młode kociaki, które nie potrafią polować. Dlatego przynoszą do domu ogłuszoną ofiarę, aby nauczyć swoich opiekunów polować.

Dokładnie tak samo postępuje kotka w stosunku do swojego potomstwa. Kociaki pod okiem matki uczą się polować i zabijać gryzonie oraz małe ptaki. W ten sposób przygotowują się do samodzielnego życia w przyszłości.

Czy jednak na pewno koty traktują nas jak swoją kocią rodzinę? Zdobycze do domu równie często co kotki przynoszą kocury, a one w naturalnym środowisku nie uczą potomstwa polować i nie opiekują się kociakami. Dlatego mało prawdopodobne jest, że koty uważają, że jesteśmy słabymi myśliwymi. A co za tym idzie, że przyniesione dary mają służyć celom edukacyjnym i nauce polowania.

Po co kot przynosi myszy do domu

Po co kot przynosi myszy do mieszkania? Dom to najlepsza jadalnia!

Trzecia teoria głoszona przez antrozoologa Johna Bradshawa zakłada, że kot przynosi upolowana ofiarę do domu, aby skonsumować ją w bezpiecznym miejscu. Może również przynieść ją, aby zostawić sobie na później.

Wydaje mi się, że jest to najbardziej prawdopodobne założenie. Dom jest azylem, w którym nikt nie odbierze kotu jedzenia, co może się stać na podwórku, gdzie zawsze może pojawić się większy i silniejszy drapieżnik, który odbierze upolowaną zdobycz. Wtedy cała praca i trud włożony w polowanie pójdą na marne.

Przyniesienie zdobyczy do domu gwarantuje pełny sukces. Kiedy jednak kot znajdzie się już w domu przypomina sobie, że w misce dostępne jest smaczne i prostsze w zdobyciu jedzenie, więc porzuca swoją ofiarę na później, a sam idzie jeść z miski.

Niezależnie jakie są prawdziwe motywy kierujące czworonogami, na pewno reakcja opiekunów nie powinna być zbyt gwałtowna. Zamiast z obrzydzeniem przyglądać się kotu, krzyczeć i odganiać go, spróbujmy zachować spokój, zabrać i wynieść gryzonia czy ptaka w bezpieczne miejsce na zewnątrz. Nasze okrzyki i gonienie mruczka są przez niego zupełnie niezrozumiałe i wpływają negatywnie na relację opiekuna z kotem.

Pamiętajmy, że polowanie sprawia kotom wiele przyjemności. Jest to instynkt, z którym nie powinno się walczyć, a nawet jak się spróbuje to na pewno się przegra. Ponieważ relacje człowieka z kotami ciągle się zmieniają, być może w przyszłości będziemy mogli z większą pewnością tłumaczyć zachowanie kotów w stosunku do ich opiekunów.

1116

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij