Kot jak ogień – bywa bengalski

Koty bengalskie wizytujące przychodnie weterynaryjne wzbudzają niesamowicie wielki podziw. Powodują poruszenie zarówno wśród opiekunów innych pacjentów w poczekalni, jak i samych lekarzy. Dlaczego tak się dzieje? Jakie tak naprawdę są koty bengalskie?

Co sprawia, że – z pozoru – zwykły kot postrzegany jest jako coś nadzwyczajnego? Patrząc na kota bengalskiego, nie można oderwać wzroku od jego charakterystycznego umaszczenia. Gęste, lśniące i niebywale wzorzyste futro bengala sprawia, że widzimy w tym kocie iście dzikie, piękne – i dzięki temu fascynujące zwierzę.

Pochodzenie kotów bengalskich

Kot bengalski został stworzony przez hodowców całkiem niedawno. W drugiej połowie XX wieku amerykańscy naukowcy (a nie, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, hodowcy), chcąc uzyskać u kotów naturalną odporność na wirusa białaczki kociej FeLV, skrzyżowali kota domowego z samicą dzikiego lamparta azjatyckiego. Okazało się bowiem, że te dzikie koty są naturalnie odporne na zakażenie wirusem białaczki. W efekcie tych prac naukowo-hodowlanych uzyskano znane nam dzisiaj koty bengalskie. Stąd też ich fascynująca, momentami nawet hipnotyzująca okrywa włosowa.

Kot bengalski – charakter i specyficzny wygląd

Ale futro to nie wszystko. Pozostałe cechy fizyczne, takie jak smukła sylwetka i nieco wydłużona głowa czy szeroko rozstawione oczy o niesamowitych odcieniach sprawiają, że właściwie zakochujemy się w tych zwierzętach od pierwszego wejrzenia. Gdy do tych niesamowitych cech fizycznych dodamy cechy charakteru (koty bengalskie są towarzyskie, inteligentne, aktywne i kontaktowe, na dodatek szybko się uczą), to otrzymujemy obraz kota niemal idealnego. Kot idealny, oprócz wyglądu i zachowania, powinien charakteryzować się także nieskazitelnym zdrowiem.

Dobre zdrowie?

W dużej mierze jest to właśnie cecha kota bengalskiego. Oczywiście, jak u każdego zwierzęcia, tak i u kotów bengalskich mogą przytrafić się drobne infekcje dróg oddechowych, nieżyty przewodu pokarmowego czy też choroby skóry. Jednak wśród osobników tej rasy trudno jest wyodrębnić jednostki chorobowe, które są dla nich typowe. Ani cechy budowy anatomicznej, ani unikalny genotyp nie warunkują wystąpienia charakterystycznych dla rasy schorzeń.

Kot bengalski – choroby

Czasami wśród nowonarodzonych kociąt zdarzają się przypadki deformacji klatki piersiowej. U kotów bengalskich występuje spłaszczenie grzbietowo-brzuszne. O ile sama deformacja jest kwestią estetyczną, to konsekwencje, jakie niesie za sobą, potrafią być bardzo przykre dla zdrowia, a nawet życia takiego kocięcia. Ze względu na zmniejszenie objętości klatki piersiowej, a co za tym idzie zmniejszenie powierzchni wymiany gazowej, występować mogą objawy nietolerancji wysiłkowej, duszność i zasinienie błon śluzowych. Taki kociak odznacza się słabymi przyrostami masy ciała. Na szczęście u tych czworonogów, u których zmiany nie są mocno wyrażone, objawy tracą na sile w miarę dorastania.

Bengalski kot i FIP

Jest też trochę mniej optymistycznych wiadomości. Niektóre badania amerykańskich naukowców donoszą, że koty bengalskie stanowiły grupę znacznie przewyższającą przeciętną wśród kotów chorych na FIP, czyli zakaźne zapalenie otrzewnej. FIP jest chorobą nieuleczalną i śmiertelną. Na ten moment nie istnieje jakiegokolwiek leczenie przyczynowe w przypadku wystąpienia tej choroby. Postępowanie lekarsko-weterynaryjne sprowadza się natomiast jedynie do zmniejszenia dyskomfortu zwierzęcia. Finał tej choroby, niestety, jest tylko jeden.

Choroby kotów bengalskich

Nie ma szczepionki na tę chorobę, co utrudnia ochronę kotów przed wystąpieniem zakaźnego zapalenia otrzewnej. Wyeliminowanie z rozrodu osobników wykazujących pozytywną reakcję w teście na obecność FIP też nie da stuprocentowej pewności, gdyż choroba ta jest wywoływana przez zmutowany koronawirus. Sam wirus korona nie jest bardzo niebezpieczny – wywołuje bowiem średnio lub słabo nasilone objawy ze strony przewodu pokarmowego, które zazwyczaj samoistnie mijają. Jeśli jednak wirus ten w organizmie kota ulegnie mutacji, doprowadza wtedy do rozwoju FIP.

Przeczytaj nasz wcześniejszy artykuł i dowiedz się więcej na temat FIP, czyli kociego zapalenia otrzewnej.

Problemy ze stawami

Zdarza się również, choć są to pojedyncze przypadki, że u kotów bengalskich występuje wrodzona dysplazja stawów biodrowych. Mimo że jest to schorzenie zwykle kojarzone z psami ras dużych, nie jest tylko dla nich zarezerwowane. Potwierdzeniem wystąpienia tego schorzenia jest wykonanie badania radiologicznego, które pozwoli ocenić kształt panewki stawu biodrowego i głowy kości udowej oraz ich wzajemne dopasowanie.

W przypadku potwierdzenia tej wady, tym pilniej trzeba uważać na utrzymanie prawidłowej masy ciała kota. Nadwaga sprzyjać będzie pogłębianiu się wady. Może też powodować zwichnięcia w obrębie chorego stawu, które są niezwykle bolesne, czasami bardzo trudne do nastawienia, a niekiedy kończące się poważnym zabiegiem ortopedycznym.

Kot (prawie) idealny

Na szczęście chorób typowych dla kota bengalskiego nie ma zbyt wiele, a samo ryzyko wystąpienia powyżej opisanych nie jest bardzo wysokie. Warto jednak mieć je na uwadze, dlatego kontakt z dobrym lekarzem weterynarii na pewno nie zaszkodzi.

Sprawdź, gdzie znajdziesz najbliższą lecznicę weterynaryjną polecaną przez Royal Canin.

Oprócz wspomnianych już wielu pozytywnych cech charakteru i pięknego futra, warto dodać, że bengale mają małe wymagania pielęgnacyjne. Ich futro nie potrzebuje regularnych zabiegów kosmetycznych, a przetarcie irchą lub delikatne wyszczotkowanie raz w tygodniu zapewni zdrowy wygląd sierści. Doskonały kompan do zabawy, inteligentny, szybko uczący się, piękny, chorujący dosyć rzadko, a do tego posiadający własne zdanie – taki właśnie jest kot bengalski.

Chcesz wiedzieć więcej na temat kotów bengalskich? Odwiedź naszą stronę poświęconą tej rasie.

2769

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij