Jak nie dopuścić do nadwagi u kota?

Chyba każdy z nas doskonale zna kota Garfielda. Przesympatycznego, złośliwego rudzielca z nadwagą, w pełni cieszącego się życiem. Taki obraz może budzić błędne przekonanie, że

Właściciele kotów, którym zdarzyło się niekontrolowanie przytyć, w większości przypadków albo nie zdają sobie sprawy z – nomen omen – wagi sytuacji, albo uważają puszystość kota za dodatkowy walor estetyczy. W rzeczywistości nadwaga u kota jest chorobą, która może prowadzić do kolejnych poważnych powikłań.

Nadwaga u kota, czyli pozornie ukryty problem

U kotów rozwijająca się nadwaga nie jest tak dobrze widoczna, jak u psów. Z racji sposobu spędzania dnia czy postaci zwiniętej w kulkę wciśniętą w narożnik fotela, kot jest kojarzony z puchatym kłębkiem. Okrągła kula to wzorzec kształtu idealnego. Ponieważ tryb życia kota jest raczej stateczny, trudno też zauważyć kłopoty z poruszaniem się, jakie dość często występują u otyłych zwierząt.

Im starszy, tym grubszy

Oczywiście teza ta nijak ma się do młodych, jedno- lub dwuletnich kotów. Zwierzęta te mają niespożyte pokłady energii i rzadko kiedy prowadzą „kanapowy” styl życia. U młodych kotów prawie w ogóle nie występuje problem zwiazany z nadwagą lub otyłością.  Oczywiście jedno z drugim ma olbrzymi związek – im większa aktywność ruchowa, tym dużo łatwiej utrzymać właściwą sylwetkę i masę ciała.

Brak aktywności i jej konsekwencje

Wraz z upływem czasu aktywność fizyczna kotów maleje – coraz częściej wylegują się na grzejniku lub kanapie. Właściciele zauważają też,  że kot już nie wspina się na regały i nie buszuje pod sufitem. Co najwyżej wskoczy na blat kuchenny i tam czeka na łakomy kąsek. Jedno wynika z  drugiego. Jeśli u kota pojawi się kilka dodatkowych dekagramów wynikających z niewłaściwej diety, automatycznie straci zainteresowanie aktywnością fizyczną. Im mniej nasz kot będzie się ruszał, tym łatwiej mu będzie kolekcjonować tkankę tłuszczową. Jest to błędne koło prowadzące do otyłości i wynikających z niej kłopotów zdrowotnych.

Otyły kot i jego problemy ze zdrowiem

Obok problemów metabolicznych, równie częstą dolegliwością wśród grubszych kotów jest powstawanie zmian zwyrodnieniowych w stawach. Doprowadzają one do bólu i pogłębiają niechęć do nieuzasadnionego ruchu. Właściciele kotów najczęściej mówią wtedy: Jest już starym kotem, dlatego głównie leży na kanapie. Owszem, u starszych kotów – z racji zwolnienia tempa metabolizmu – występuje większa skłonność do odpoczynku, jednak główną przyczyna takiego stanu rzeczy jest po prostu nadwaga u kota i ból związany z chorobą stawów.

Dlaczego kot przybiera na wadze?

Co sprawia, że nawet relatywnie młode koty zaczynają tyć? Odpowiedź jest bardzo prosta – nastąpił dodatni bilans energetyczny. Kot pobiera z pokarmem za dużo kalorii w stosunku do tego, co jest w stanie spalić w ciągu doby. Innymi słowy, problemem jest przekarmianie naszych zwierząt. Nie twierdzę, że opiekunowie kotów robią to z premedytacją. Najczęściej wynika to z niewiedzy i błędnych przekonań utrwalanych wśród ludzi.

Popularne błędy żywieniowe

Kot jest zwierzęciem, które posila się, zjadając w ciągu doby kilka bądź kilkanaście małych posiłków. W związku z tym właściciele nasypują do miski suchą karmę, sądząc, że zapewnią kotu dostęp do jedzenia, kiedy temu akurat przyjdzie na nie ochota. Jest w tym dużo sensu i zazwyczaj jest to właściwe postępowanie. Kłopoty zaczynają się wtedy, kiedy w ramach urozmaicenia diety kota podajemy mu mięso lub częstujemy kota mlekiem. Zwłaszcza to ostatnie jest zupełnie niezrozumiałe, gdyż kot domowy mleka krowiego do szczęścia nie potrzebuje. Owszem, chętnie je wypije, ale z łakomastwa, a nie z potrzeby.

Więcej na temat mleka dla kota przeczytasz we wcześniejszym artykule.

Prawidłowe żywienie kota

Trzeba pamiętać, że te wszystkie „dodatki” i smakołyki to kolejne (często niemałe) kalorie, które organizm przyjmuje, nie będąc w stanie ich spalić. Dlaczego? Kot żyjący w domu prowadzi absolutnie stateczny tryb życia. Nie ma możliwości się wybiegać z racji ograniczeń powierzchniowych i zbyt małej ilości bodźców zmuszających go do ruchu. W związku z tym energia zużywana jest na procesy metaboliczne, a cały jej nadmiar magazynowany jest w postaci tkanki tłuszczowej. Celowo użyłem sformułowania  „kot żyjący w domu”, gdyż koty wychodzące rzadko kiedy mają problem z nadwagą.

Otyłość u kota a sterylizacja

Jest jeszcze jedna grupa ludzi, dla których odpowiedź na pytanie o przyczyny otyłości u kota jest wyjątkowo prosta, jednak zdecydowanie różna od tej, którą wcześniej przedstawiłem. To wina weterynarzy! Kotka była kastrowana i po zabiegu tak utyła – z takim tokiem rozumowania spotykam się w swojej pracy bardzo często. Co więcej, jest to przekonanie tak gęboko zakorzenione w świadomości właścicieli, że bynajmniej nie uważają oni nadmiernych kilogramów za powód do niepokoju.

nadwaga u kota

Jak odchudzić kota? Więcej o leczeniu nadwagi u kota dowiesz się z wcześniejszego artykułu.

Jest w tej opinii ziarno prawdy. Po zabiegu kastracji, czyli usunięciu gruczołów płciowych, zmienia się metabolizm kota, a jego organizm ma większą tendencję do tycia. Nie oznacza to jednak, że kastrowane zwierzę musi być otyłe. Jeśli troskliwy opiekun ma świadomość takich konsekwencji zabiegu operacyjnego, bardzo łatwo jest wprowadzić profilaktykę otyłości. Skoro kastracja ułatwia tycie, i to jest wartość niezmienna, rozwiązaniem jest ograniczenie podaży kalorii w karmie.

Ruch to zdrowie!

Racjonalne żywienie dostosowane do wieku kota, jego aktywności fizycznej i budowy ciała stanowi klucz do sukcesu, którym będzie optymalna sylwetka ciała. Warto także pamiętać, by zagwarantować kotu odpowiednio dużo ruchu. Czasem jest to zadanie wybitnie trudne, bo kot – w przeciwieństwie do psa – dużo słabiej daje się animować. Dobrym rozwiązaniem może być zapewnienie kotu towarzysza zabaw, czyli drugiego kota. Jeśli jest to trudne do zrealizowania, dobrze wyposażyć się w nawet najprostsze zabawki pobudzające kota do aktywności.

Jak odchudzić kota?

W ograniczeniu wystąpienia ryzyka nadwagi u kota z pewnością pomoże lekarz weterynarii. Podpowie nam, jak żywić kota, a także jaką karmę wybrać, aby była właściwa do wieku i trybu życia naszego pupila. Weterynarz pomoże także pozbyć się nadmiernych kilogramów, jeśli nadwaga już się rozwinęła. Należy jednak pamiętać, że w większości przypadków (chyba że winna jest choroba kota) za rozwój nadwagi i otyłości u kotów odpowiada człowiek i niewłaściwy sposób karmienia podopiecznych. Wynika to z niepełnej wiedzy na temat żywienia i z utrwalonych, błędnych stereotypów. Mam jednak nadzieję, że tekstem tym pomogłem zrozumieć i wyeliminować najczęściej popełniane błędy żywieniowe, które mogą prowadzić do przykrych konsekwencji w postaci nadwagi i otyłości.

665

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij