Gdy pies się boi – czy warto go pocieszać?

Często spotykamy się ze stwierdzeniami, typu: „mój pies boi się burzy”, „przerażają go obcy ludzie i fajerwerki”, czy też pytaniami typu: „co zrobić z psem w sylwestra”. Jak tak naprawdę powinniśmy się zachować, gdy nasz pies odczuwa lęk? W jaki sposób możemy mu pomóc?

Jak można zauważyć, terminy lęk, strach czy fobia często używane są zamiennie lub jako określenia tego samego zjawiska, ale o różnym nasileniu. Co na to psychologowie, psychoanalitycy i psychiatrzy? Jak należy je rozumieć i jak objawiają się one u zwierząt?

Czym jest strach i lęk?

Niemiecka psychoanalityk Karen Horney w swojej książce „Neurotyczna osobowość naszych czasów” twierdzi, że lęk i strach to bardzo podobne do siebie stany emocjonalne, które powodują zbliżone reakcje somatyczne, takie jak:

  • szybsze bicie serca,
  • przyśpieszony oddech,
  • pocenie się dłoni,
  • drżenie rąk itp.

Gdzie tkwi różnica? Strach, według autorki, jest reakcją proporcjonalną do czynnika, jaki ją wywołuje. Przykładowo, strach możemy odczuwać w przypadku, gdy jadąc samochodem, zauważymy, że nie działają nam hamulce. Zagrożenie jest realne, a strach będzie powodował, że nasz organizm będzie bardziej zmotywowany do działania.

Lęk natomiast jest reakcją na zagrożenie małe lub w ogóle nierealne. Przykładem może być lęk przed korzystaniem ze sztućców w restauracji w związku z możliwością występowania na nich groźnych bakterii itp. Z innego punktu widzenia zarówno lęk, jak i strach, są reakcjami proporcjonalnymi, z tą różnicą, że strach jest powodowany zagrożeniem obiektywnym i widocznym, natomiast lęk powodowany jest niebezpieczeństwem subiektywnym i nieistotnym dla ogółu.

Kiedy pojawia się fobia?

Strach jest naturalną reakcją organizmu, która pozwala nam unikać niebezpieczeństw lub podejmować szybkie działania mające na celu zwiększenie szans na przeżycie. Bywa jednak, że strach czy lęk jest tak silny, że wręcz paraliżujący. Wszystkie objawy zarówno fizyczne, jak i psychiczne nasilają się – mamy wtedy do czynienia z fobią. Ten stan emocjonalny może być powodowany zarówno racjonalnymi, jak i nieracjonalnymi zagrożeniami.

Lęk u psa

A jak jest z naszymi psami? Wszystkie te elementy dotyczą również ich, nawet objawy ze strony organizmu są prawie identyczne. Różnica pojawia się przede wszystkim w kwestii czynników wywołujących te stany emocjonalne. Oczywiście są też takie rzeczy, które wywołują lęk zarówno u nas, jak i u naszych psów, na przykład burza.

Gdy pies się boi

Kiedy nasz pies zaczyna się czegoś bać, pierwszym ludzkim odruchem jest przytulić go, pogłaskać czy w jakikolwiek inny sposób dać znać, że nic mu nie grozi i że ma w nas oparcie. Co mówi na to „stara” szkoła? Pod żadnym pozorem nie należy psa pocieszać, gdyż tylko wzmocnimy jego lęk. Taką radę usłyszycie od 98% szkoleniowców, behawiorystów czy lekarzy weterynarii.

Niestety jest to bardzo zła rada. Przed wieloma laty sama wielokrotnie jej udzielałam, pomimo że serce i zdrowy rozsądek podpowiadały mi zupełnie coś innego. Na szczęście człowiek uczy się całe życie, a czasem musi się przyznać, że błądził. Z pomocą przyszła Patricia McConnell, która odważyła się jako pierwsza podważyć tę starą zasadę.

Pies sam na sam ze strachem

Jaka jest więc prawda? Pies, jak każde zwierzę socjalne, w sytuacji zagrożenia będzie szukał wsparcia u innych osobników. Mogą to być inni przedstawiciele jego gatunku, ale niekoniecznie – może to być jego opiekun. Czyli tu sprawa jest prosta – nasz pies odczuwa strach przed burzą, szuka więc u nas wsparcia i pomocy. Jeśli zostawimy go samego, strach się nie zmniejszy, wręcz może się nasilić. A już na pewno pies straci zaufanie do opiekuna.

Skąd w takim razie wzięło się przeświadczenie, że „pocieszanie” nasila lęk? Powodem było rozpatrywanie tego problemu w kategoriach bodziec – reakcja. Właśnie zagrzmiało – pies do ciebie przybiegł, ty dałeś mu smakołyk i go przytuliłeś. Wzmocniłeś tym samym zachowanie przybiegania do ciebie oraz sam lęk. Tyle teorii, a jak jest w praktyce? Lęk czy strach to bardzo negatywne uczucia, które powodują, że pies czuje się źle. Kolokwialnie mówiąc, nikt nie lubi się bać.

Gdy pies się boi – czy warto go pocieszać?

Błędne teorie

Czy zatem głaskanie może wzmocnić lęk? Czy pies będzie chętniej odczuwał lęk tylko po to, byś zwrócił na niego uwagę? Oczywiście, że nie. Wyobraź sobie, że siedzisz w swojej ulubionej restauracji z ukochaną osobą i jesz swoje ulubione danie. Do lokalu wchodzą uzbrojeni ludzie i każą oddać portfele, biżuterię itp. – odczuwasz strach.

Czy przyjemność, jaką odczuwałeś bezpośrednio przed napadem, która była związana z miłym spędzaniem czasu, wzmocniłaby twój strach? Czy gdybyś znalazł się w przyszłości w podobnej sytuacji, bałbyś się jeszcze bardziej? Z pewnością nie. Jedyne, co mogłoby się stać, to rzecz odwrotna – te elementy, które do tej pory kojarzyły ci  się z czymś miłym, teraz miałyby negatywne konotacje.

Tak samo jest w przypadku głaskania czy przytulania psów. Nie jesteśmy w stanie wzmocnić ich lęku. Mimo to, nawet jeżeli takim zachowaniem nie pomożemy swojemu psu, to na pewno nie zaszkodzimy.

Strach jest zaraźliwy

Jest wiele dowodów na to, że wspierając psa, gdy ten odczuwa lęk czy strach, pomagamy mu. Czasem wystarczy tylko być z nim blisko. Jest tu tylko jedna pułapka – strach jest „zaraźliwy”. Jeżeli sam się czegoś boisz, jest możliwe, że także twój pies zacznie się bać, a już na pewno nie będziesz dla niego oparciem. Wtedy pamiętaj o ćwiczeniach oddechowych, rozluźnij mięśnie i przynajmniej udawaj, że burza to coś miłego (psiego nosa nie oszukasz, ale przynajmniej mowa ciała będzie spokojna).

Jak wesprzeć psa?

Co zrobić, gdy pies się boi? W jaki sposób pomóc mu w obliczu lęku?

  • Zacznij go spokojnie głaskać;
  • Wypróbuj masaż relaksacyjny (zwróć uwagę na okolice żeber, brzucha i uszy);
  • Mów do psa spokojnym głosem;
  • Jeżeli to możliwe, włącz muzykę relaksacyjną (w przypadku burzy, muzyka zagłuszy jej dźwięki, ale też pozwoli się wam odprężyć);
  • Zabierz psa w ciche i spokojne miejsce;
  • Jeżeli pobudzenie psa nie jest zbyt silne, podawaj mu smakołyki lub baw się z nim (pies skojarzy, na przykład, burzę z czymś miłym);
  • Pomocne mogą być feromony (tylko w połączeniu z innymi metodami);
  • Użyj kamizelki uciskowej;
  • W poważniejszych przypadkach wypróbuj leki uspakajające (nie powinny to być środki sedacyjne).

Jeżeli zachowania lękowe są bardzo nasilone, warto skontaktować się ze specjalistą, który fachowo doradzi, jak rozwiązać ten problem. Pamiętaj, że pies, który się boi, potrzebuje Twojej pomocy. Czasem wystarczy tylko pogłaskanie czy przytulenie – poziom kortyzolu może nie spadnie, ale wytworzy się duża ilość dopaminy, serotoniny oraz oksytocyny, skąd jest już prosta droga do poprawy nastroju.

Przeczytaj też o tym, jak stres wpływa na zdrowie psa.

508

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij