Felinoterapia – jak kot domowy wpływa na nasze zdrowie?

Koty to jedne z najpopularniejszych zwierząt domowych. Nie od dziś wiadomo, że potrafią przysporzyć swoim opiekunom wiele radości. Głaskanie kota, jego mruczenie, a także samo przebywanie w otoczeniu czworonoga potrafi być bardzo relaksujące. Właśnie tę zależność wykorzystują dzisiaj terapeuci zajmujący się felinoterapią.

Zastosowanie zwierząt w terapiach leczniczych jest coraz popularniejsze i nosi nazwę zooterapii. Dlatego też hipoterapia czy dogoterapia to terminy, które od wielu lat z powodzeniem funkcjonują w Polsce. Mniejszym powodzeniem cieszy się wciąż felinoterapia, czyli tak zwana terapia kotem. Czy koty rzeczywiście potrafią pozytywnie wpływać na ludzkie zdrowie? Jakie korzyści płyną z kontaktu z tymi czworonogami, a wreszcie – czy każdy kot może być terapeutą?

Czym jest kototerapia?

Choć brzmi to nieprawdopodobnie, przebywanie z czworonogiem naprawdę przynosi pozytywne skutki. Przede wszystkim odpręża i niweluje konsekwencje stresu. Jak twierdzą niektórzy, potrafi także wyleczyć pewne choroby. Pewnie każdy słyszał choć raz o kotach, które wyczuwając choroby czy ból, kładą się w konkretnym miejscu, ogrzewając ciało swojego opiekuna i wreszcie pomagając w leczeniu. Te historie, mimo że wydają się być nierealne, mają naukowe podstawy. I to właśnie na nich bazuje felinoterapia, czyli terapia z kotem.

Nazwa wywodzi się od łacińskiego określenia kota („felis”) i greckiego „therapeia” oznaczającego leczenie bądź opiekę. Jest jednym z rodzajów zooterapii i polega na wykorzystaniu kontaktu z kotem w procesie leczenia i rehabilitacji chorych. W Polsce wciąż mało popularna, za granicą jest podstawą terapii wspomagających leczenie autystycznych dzieci, osób chorych psychicznie i starszych. Pomocna bywa nawet przy resocjalizacji więźniów.

Zastosowanie terapii z kotem

Felinoterapia najczęściej wykorzystywana jest w leczeniu dzieci. Równie dobrze sprawdza się jednak w pracy z dorosłymi. Kontakt z kotem potrafi być dobroczynny zwłaszcza w przypadku chorób i zaburzeń, takich jak:

  • ADHD,
  • artretyzm,
  • autyzm,
  • choroba Alzheimera,
  • depresja i inne choroby psychiczne,
  • dystrofia mięśniowa,
  • niepełnosprawność fizyczna,
  • nieśmiałość i wycofanie społeczne,
  • stwardnienie rozsiane,
  • zespół Downa.

Koty nie służą jedynie osobom ciężko chorym. Stymulują także rozwój dzieci i pozytywnie wpływają na ich psychikę. Pomagają również starszym osobom. Jak potwierdzają naukowcy, w domach spokojnej starości, w których mieszkają koty, pacjenci są w znacznie lepszej kondycji, a tym samym żyją dłużej. Najgłośniejszym przypadkiem kociego terapeuty jest kot Oscar, „pracownik” ośrodku rehabilitacyjnego dla seniorów w USA. Kot przeczuwał każde pogorszenie stanu pacjentów i zanim ono nastąpiło, „informował” o tym lekarzy. Kot Oscar to jednak nie jedyny taki przypadek.

Leczenie kotem

Jak można wyjaśnić pozytywny wpływ kotów na zdrowie człowieka? Jak przypuszczają naukowcy, kluczowe znaczenie ma kocie mruczenie. Jak potwierdziło wiele badań i eksperymentów, mruczenie to wyjątkowe narzędzie terapeutyczne. Jak to wytłumaczyć? Kocie mruczenie wywołuje wibracje, które do złudzenia przypominają te wykorzystywane w nowoczesnej ortopedii do leczenia złamań i naderwania mięśni. Towarzyszący mruczeniu dźwięk w specyficzny sposób oddziałuje natomiast na nasz mózg, wpływając na zmniejszenie odczuwanego stresu oraz wydzielając hormon szczęścia i spokojnego snu.

pozytywny wpływ kotów

Te specyficzne dźwięki wzmacniają układ odpornościowy człowieka oraz w pozytywny sposób wpływają na układ nerwowy i psychikę. Mruczenie jest w stanie poprawić krążenie krwi, ciśnienie i pracę serca. Koty wyczuwają także emocje człowieka. Łagodzą stres i poprawiają nasz nastrój. Delikatne drapanie i ugniatanie naszego ciała przez kocie pazurki działa jak akupunktura. Jak wykazały badania, właściciele kotów żyją średnio nawet o pięć lat dłużej. Obecność kotów w domu powoduje wytwarzanie się przeciwciał, a tym samym ma wyjątkowo korzystny wpływ na nasze zdrowie.

Jaki kot może zostać terapeutą?

Każdy kot pozytywnie wpływa na zdrowie i życie swojego opiekuna. Nie każdy może jednak zostać profesjonalnym terapeutą. Jak przebiega „rekrutacja” na stanowisko kociego lekarza? Do felinoterapii zazwyczaj wykorzystywane są koty, które spełniają określone wymagania. Wśród nich wymienić należy przede wszystkim:

  • właściwy wiek (kot musi mieć ukończony co najmniej rok);
  • dobry stan zdrowia;
  • niezbędne szczepienia;
  • odpowiednią socjalizację;
  • usposobienie (kot musi być chętny do nawiązywania relacji z człowiekiem, lubić wspólne zabawy i akceptować zmiany otoczenia).

Do zajęć felinoterapii angażowane są najczęściej koty niektórych ras. Zazwyczaj są to ragdolle, koty perskie, leśne norweskie i Maine Coony. Co ciekawe, niektórzy twierdzą, że zdolności terapeutyczne kotów uzależnione są od ich umaszczenia. I tak białe koty uważane są za najlepszych towarzyszy dla spokojnych osób, ponieważ dodają energii życiowej. Przeciwnie czarne koty, który są w stanie uwolnić od nagromadzonej negatywnej energii, dlatego też polecane są bardziej temperamentnym osobom. Rude koty poprawiają nastrój opiekuna, natomiast szare są mieszanką specyfiki białych i czarnych. Jak uważają naukowcy, do terapii najlepiej nadają się kotki, które wywierają na chorych znacznie lepszy wpływ niż kocury.

Przeczytaj także wywiad z Mirosławą Borowiec, właścicielką hodowli psów rasy Golden Retriever i dogoterapeutką.

20469

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij