Drugi kot w domu. Jak przygotować kota na nowego współlokatora?

Chyba każdy, kto mieszka razem z kotem, wie, jak niesamowity fart go spotkał. Kot daje radość, ciepło i zrozumienie. Mówiąc krótko – kot w domu to po prostu szczęście. Dlaczego by zatem tego szczęścia nie pomnożyć? Skoro jeden kot to fontanna szczęścia, zatem dwa lub trzy koty w domu muszą oznaczać całe morze radości.

Jeden kot, dwa koty, trzy koty…

Nie wszystko jest jednak tak proste, jakby się wydawało. Z pewnością obecność więcej niż jednego kota w domu daje mieszkańcom komfort i zwiększa poczucie bliskości. Często myśląc o dobru kota, pragniemy sprawić mu towarzystwo, aby przez długie godziny naszej nieobecności w domu kot się nie nudził.

Cel szczytny, ale czy nasz kot zareaguje z takim samym entuzjazmem na pojawienie się nowego, kociego współlokatora? Oczywiście odpowiedź na wszystko przyjdzie z czasem i dopiero po dołączeniu nowego kota do naszego domostwa okaże się, jak nasz wieloletni koci przyjaciel zareaguje na obecność gościa.

Znając jednak psychikę kotów, a wiedza ta oparta jest na wieloletnich obserwacjach, bezproblemowe wprowadzenie drugiego kota do domostwa, w którym już jeden kot żyje, jest zazwyczaj trudne.

Kocie terytorium

Kot jest zwierzęciem niezwykle terytorialnym. Oznacza to, że bardzo ważną rolę w jego życiu i poczuciu bezpieczeństwa odgrywa obszar, na którym żyje i zdolność sprawowania nad nim kontroli.

Sprowadzenie do domu drugiego kota, to ingerencja w intymne życie kociego domownika. Na jego terenie, którym jest dom lub mieszkanie, nagle pojawia się intruz. Oznacza to rywalizację o pożywienie, przestrzeń, kryjówki. Z tego powodu, przy próbie zapoznania kota rezydenta z kotem nowoprzybyłym, dochodzi do niemałych oznak agresji ze strony tego pierwszego.

Jak przygotować się na pojawienie drugiego kota w domu?

  • Kuwety

Przede wszystkim trzeba sobie zdać świadomość, że nowy kot w domu, to także większe wydatki: karma, wizyty u lekarza weterynarii… Czeka nas także zakup dodatkowej kuwety, a nawet – dwóch. Koty rzadko kiedy dzielą się swoją toaletą z innymi. W świecie kotów istnieje przekonanie, które najkrócej można by podsumować: moja toaleta – moje królestwo.

Aby zapewnić komfort wszystkim kotom, warto doposażyć mieszkanie w jeszcze jedną, dodatkową kuwetę. Pamiętać należy, że kuwety te nie powinny stać w tym samym miejscu. Niech będą rozstawione w różnych krańcach mieszkania.

Jeśli nie jesteśmy w stanie wygospodarować nowego pomieszczenia na kocią toaletę, to przynajmniej zadbajmy o poczucie intymności dla obu kotów i zafundujmy im kuwety z daszkiem. Podobną prawidłowość należy zastosować w kwestii ilości kocich legowisk.

  • Kocie legowiska

Jeden kot zazwyczaj ma kilka ulubionych miejsc wypoczynku. Dwa koty, będą miały ich znacznie więcej. Nie oznacza to, że od razu należy kupować kolejne drapaki, legowiska etc. Jednak wygospodarowanie dodatkowego miejsca na kanapie, na półce czy pod schodami sprawi wszystkim kotom ulgę.

Nie nastawiałbym się na wspólne odpoczywanie kotów w jednym miejscu. Wtulone w siebie niczym Ying i Yang – takie sceny to raczej rzadkość. Zdecydowana większość kotów jest samotnikami. Aby faktycznie mogły się zrelaksować, wymagają swojego i tylko swojego, intymnego miejsca.

  • Żywienie kotów

Skoro mowa o intymności, nie można pominąć kwestii żywienia kotów. Podczas jedzenia oba zwierzaki potrzebują spokoju i komfortu psychicznego. O ile psy nie widzą problemu w jedzeniu ze wspólnej miski, o tyle dla kotów potrafi być to nie lada problem. Aby uniknąć stresu kotów, pomyśl o przygotowaniu miejsc na dwie różne miski, dla dwóch różnych kotów.

Z piciem wody już nie musi być tak ciężko. Jeśli nasze koty (zarówno ten pierwszy, jak i ten nowo przybyły do domu) są wstanie pobierać wodę z tryskawek czy kocich fontann, to jedna w zupełności wystarczy. Kolejność podchodzenia do pojemnika z wodą ustalą sobie same według własnych, kocich potrzeb.

Drugi kot w domu: zadbaj o kocie samopoczucie

Wiemy już, jak przygotować dom na przybycie nowego kota. O co należy zadbać, aby oba koty czuły się dobrze w nowej sytuacji?

Gdy przygotujemy odpowiednio otoczenie, przystępujemy do wprowadzenia kociego towarzysza. Moment, w którym przyprowadzamy drugiego kota do domu nie jest bez znaczenia.

Powinna to być sytuacja, w której oba koty są w pełni zdrowia. Przy chorobie któregokolwiek z nich, istnieje ryzyko wzajemnego zarażania się. To jednak nie wszystko. Stan choroby jest dla kota sytuacją niezwykle stresującą. Kot czuje się osłabiony, być może, na skutek choroby, jest niedożywiony, obolały. To generuje potężny stres.

Wprowadzając nowego osobnika do domu, pogłębiamy ten stres, potęgujemy dyskomfort kota i spowalniamy procesy jego rekonwalescencji. W stresie, bowiem, u kotów (podobnie zresztą jak i u ludzi) zaobserwować można potężny spadek odporności, którego osłabiony chorobą organizm potrzebuje w tym momencie najmniej.

Pamiętajmy, że okres tuż po szczepieniach czy zabiegach operacyjnych, jak na przykład kastracja, wiąże się często z obniżoną odpornością organizmu. Wybierając moment, w którym oba koty są pełni zdrowia, minimalizujemy ryzyko traumy i zwiększamy tym samym prawdopodobieństwo wzajemnego dogadania się czworonożnych współlokatorów.

Dwa koty, zero stresu? Czy to możliwe?

Istotne podczas kolegowania się dwóch kotów jest tempo i stopień wzajemnego kontaktu między sobą. Przestrzegam przed wpuszczeniem nowego kota do domu i wyjście do pracy na kilka godzin. Może okazać się bowiem, że po powrocie zastaniemy obraz jak po bitwie, a w najlepszym razie – potężnie zestresowane, zastraszone zwierzę skulone za kanapą lub w innym, najdalszym miejscu mieszkania.

Niech ta nowa, kocia znajomość rozwija się powoli i pod naszym czujnym okiem. Tylko wtedy, w sytuacji dużego napięcia między kotami będziemy mogli w odpowiedni sposób zareagować. Pomocne może się okazać rozmieszczenie w pokoju kilku odwróconych o góry dnem pudełek z wyciętymi paroma otworami jako wejście i wyjście. Stanowić one będą doskonałą kryjówkę w razie ewentualnego ataku. Kilka otworów w jednym pudle sprawi, że nie będzie ono pułapką bez wyjścia, a jedynie tymczasowym schronieniem. Z czasem wzajemne relacje pomiędzy kotami powinny ulec wyprostowaniu, a względna harmonia zapanuje w naszym kocim domu. Jeszcze tylko jeden warunek…

Nie faworyzuj drugiego kota!

Gdy chcemy mieć dwa koty w jednym domu, istotne jest nie tylko to, jak przygotujemy dom dla nowego kota iw jaki sposób nowa znajomość będzie zawierana.

Równie ważne jest to, jak my, opiekunowie, będziemy się zachowywać wobec naszych kotów. Naturalnym odruchem jest hołubienie nowoprzybyłego kota, aby poczuł się w nowym domu komfortowo i bezpiecznie. Takie postępowanie ma sens, jednak należy pamiętać o naszym „starym” kocie.

Okazując miłość nowemu kotu, dajemy znaki, że ten pierwszy już się nie liczy. Przybył ktoś na jego miejsce. Okazując uczucia kotom, trzeba pamiętać, że ten, który był pierwszym, wymaga w takiej sytuacji najwięcej czułości. Pokazujemy w ten sposób, że mimo zmiany porządku świata, nasza miłość do kota się nie zmienia. Może i pojawił się ktoś nowy, ale my wciąż kochamy tak samo mocno naszego pierwszego kota.

Tak jak pojawienie się nowego kota może wzbudzić stres i brak akceptacji ze strony pierwszego kota, tak samo może wpłynąć pojawienie się w domu noworodka. Jednak to, jak przygotować dom z kotem, oraz samego kota na przybycie nowego członka rodziny wymaga odrębnego opracowania J

Te kilka przedstawionych rad może okazać się pomocne w sytuacji wprowadzenia nowego kota do mieszkania, w którym już jedno miauczące stworzenie się zadomowiło. Oczywiście może się okazać, że mimo przestrzegania ich wszystkich, nasze koty za żadne skarby nie polubią, a co gorsza, nie zaakceptują się i plan połączenia tych dwóch osobników pod jednym dachem może lec w gruzach. To wszystko zależy już od kociej natury, która jak wiemy, jest bardzo skomplikowana.

868

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij