Drugi kot w domu, czyli wspólne karmienie kotów

Koty są coraz popularniejszymi zwierzętami domowymi. W wielu domach mieszka nie jeden, a więcej kotów, zaprzyjaźnionych ze sobą w mniejszym lub większym stopniu.

Często mówi się o zaletach mieszkania z dwoma (lub nawet większą grupą) kocich podopiecznych. Dwa zwierzaki będą mniej nudzić się pozostając na długie godziny w domu, a ich opiekun będzie mógł podziwiać radosne kocie zabawy, pełne gracji gonitwy i czułe pieszczoty. To wszystko oczywiście pod warunkiem, że mruczący towarzysze zaprzyjaźnią się ze sobą.

Dwa koty w domu?

Decydując się na opiekę nad większą ilością zwierząt trzeba pamiętać, że zmiany, które trzeba wprowadzić w opiece nad nimi, to nie tylko zmiany ilościowe, ale również jakościowe. Trudniejsze niż zwykle może się okazać kształtowanie pozytywnych relacji człowieka z poszczególnymi kotami, dbanie o ich samopoczucie, kontrola stanu zdrowia i tak podstawowa sprawa jak karmienie. Wiele osób sądzi, że za relacje między sobą odpowiadają tylko koty. Nic bardziej mylnego! Postępowanie człowieka bywa dla nich decydujące. Przyglądnijmy się tym procesom w konkretnych sytuacjach.

Gdy kot chudnie…

Kuleczka chudnie. W ciągu trzech miesięcy straciła pół kilograma. Bardzo mnie to niepokoi. Kuleczka została dokładnie zbadana przez lekarza weterynarii, nie udało się odkryć niczego niepokojącego. Pomocy!

Umawiam się z opiekunami Kuleczki na wizytę już następnego dnia po otrzymaniu tego dramatycznego listu. Kuleczka jest wysterylizowaną, trzyletnią kotką. Od roku mieszka razem z dwoma młodymi kocurami podrzuconymi w kartonie do ogrodu. Opiekunka Kuleczki nigdy nie planowała adopcji tylu zwierząt, ale zaopiekowała się znalezionymi maleństwami. Kuleczka wydaje się być zadowolona z towarzystwa młodszych kolegów. Wywiad i obserwacja potwierdzają, że relacje między kotami są prawidłowe. Koty chętnie się razem bawią, lubią spać blisko siebie, przytulone.

Czy problemem jest ilość karmy dla kota?

Sięgam do kociej miski. To stalowa, podwójna i duża miska na stelażu. Z pewnością jej objętość była by wystarczająca na dzienną porcję karmy nawet dla czterech kotów. Opiekunka kotów nasypuje do niej suchą karmę rano, tuż przed wyjściem do pracy. Koty mogą się częstować przez cały dzień. Kiedy wraca do domu wieczorem, miska jest pusta.
Na kolację koty dostają saszetkę smakowitej wilgotnej karmy, każdy ze swojego spodeczka. Według relacji opiekunki wszystkie koty zjadają ją z apetytem, błyskawicznie.

Kuleczka ma więc miłe towarzystwo i apetyt – dlaczego więc kot chudnie?

Dostępność karmy bywa często pozorna. W grupie kotów trzeba uwzględnić relacje między nimi, ale także ich temperament i apetyt. Kiedy poprosiłam opiekunkę Kuleczki, by nasypała do misek suchej karmy, wszystkie koty zainteresowały się nią natychmiast. Krótka obserwacja pozwoliła mi stwierdzić, że Kuleczka już po chwili rezygnowała z jedzenia – przepychanie się przy misce bardziej zdecydowanych od niej kocurów było dla niej źródłem dyskomfortu. Miseczka była dwustanowiskowa i duża, ale w tym przypadku to nie wystarczało.

Na dodatek kocury jadły łapczywie i w ciągu krótkiego czasu zjadały karmę, która w założeniu miała wystarczyć wszystkim kotom na cały dzień. Warto tu zwrócić uwagę, że takie łapczywe jedzenie „na zapas” to częsty problem kotów, które były bezdomne i głodowały. Trzeba o tym pamiętać kształtując im nowe nawyki, bo w przeciwnym przypadku może dochodzić u nich do przekarmiania, problemów z trawieniem, otyłości. Konieczność rywalizowania o pokarm w warunkach domowych także może prowadzić do „łapczywego” jedzenia.

Rywalizacja o pokarm wśród kotów

Kuleczka jednak wolała się wycofywać i nie jeść. Okazało się, że maniery jej nowych kolegów prezentowane przy posiłku były dla niej nie do zaakceptowania.
Sprawa była jasna: Kuleczka nie miała możliwości jeść małymi porcjami, do czego była przyzwyczajona, a rano zjadała tylko minimalną ilość suchej karmy, nie chcąc się narażać na trącanie przy misce. Kolejny posiłek był wieczorem, przez większą część dnia była więc po prostu głodna. Zwiększenie ilości suchej karmy pozostawianej rano kotom nie było dobrym rozwiązaniem: Kuleczka może zjadałaby trochę więcej, ale jej towarzysze zapewne szybko nabawili by się nadwagi i niestrawności.

Gdy koty podjadają z cudzej miski…

Od pięciu lat jesteśmy opiekunami Felka, wykastrowanego kota syjamskiego. Miesiąc temu dołączyła do niego przyrodnia siostra – czteromiesięczna koteczka z tej samej hodowli. Od tego czasu mamy problem z karmieniem obydwu kotów. Fela wyjada karmę Felka i wszystko, co znajdzie, Felek natomiast najchętniej jadłby wyłącznie karmę dla kociąt. 

Wielu opiekunów karmi koty jeden lub dwa razy dziennie wilgotną karmą, dając im jednocześnie dostęp do suchego pożywienia przez całą dobę. Sucha karma jest dosypywana na bieżąco. Z obserwacji opiekunów wynika, że jest mniej chętnie jedzona i pełni rolę „przekąski” między głównymi posiłkami. Zdecydowanie nie jest to najwłaściwszy sposób karmienia kotów, natomiast dla wielu osób bywa najwygodniejszy.

Zmiana nawyków żywieniowych kota

W sytuacji, w której pod naszą opieką są dwa koty o zupełnie różnych potrzebach żywieniowych, trzeba brać pod uwagę konieczność zmiany przyzwyczajeń (zarówno swoich, jak i kotów) i karmienie zwierząt trzy razy dziennie odmierzoną porcją karmy. Zwykle konieczne jest dopilnowanie, by koty nie wyjadały sobie karmy nawzajem. Tylko wtedy możemy mieć pewność, że każdy kot zjadł pożywienie przeznaczone dla niego, we właściwej ilości. Koty szybko przyzwyczajają się do stałych pór posiłków i już po kilkunastu dniach czekają przy swoich miseczkach w porze karmienia.

wspólne karmienie kotów

Znajdź najlepszą karmę dla kota dopasowaną do jego wieku, rasy i specyficznych potrzeb żywieniowych.

Jak karmić koty, czyli zasady grupowego żywienia (5 K)

1. Kot powinien otrzymać odpowiednią dla siebie porcję jedzenia w osobnej miseczce.

Od początku ucz koty, że o jedzenie nie muszą rywalizować, a wzajemne podjadanie sobie z miseczek nie jest mile widziane. Czasem konieczne jest towarzyszenie kotom przy wszystkich posiłkach, by każdy z nich mógł zjeść w spokoju. Koty szybko przyzwyczają się do nowych zasad, wkrótce każdy z nich będzie czekał na posiłek przy swojej misce.

2. Karma musi być dobrej jakości, dostosowana do wieku, aktywności i stanu zdrowia kota.

Kiedy kotów jest więcej, trzeba zadbać o potrzeby każdego z nich z osobna. W przypadku kotów o podobnych potrzebach (w podobnym wieku i stanie zdrowia) jest stosunkowo łatwo – można znaleźć pokarm, który będzie odpowiadał potrzebom całej grupy. Czasem jednak każdy z kotów musi dostawać inne pożywienie. Nie należy karmić dorosłych kotów karmą dla kociąt. Diety lecznicze powinny być stosowane u kotów, które tego potrzebują.

3. Codziennie musisz się upewnić, że każdy z kotów ma dobry apetyt.

Kiedy kotów jest więcej, cała karma może regularnie znikać z misek, a mimo to jeden z kotów może głodować. Przyczyn utraty apetytu jest wiele: od stresu, po przyczyny medyczne.

4. Kontroluj ilość zjadanego pokarmu.

Kiedy masz pod opieką wiele kotów, musisz poświęcić czas na poobserwowanie każdego z nich z osobna. Czasem kot podchodzi do jedzenia, ale szybko przerywa jedzenie, nie kończąc posiłku.

5. Kiedy masz bardzo mało czasu (na przykład przed wyjściem do pracy) daj kotom śniadanie w różnych pomieszczeniach.

Będą mogły zjeść w spokoju, a po dziesięciu minutach możesz sprawdzić, czy jedzenie zniknęło z miseczek i mieć pewność, że zjadł je konkretny kot.

Stosuj powyższe zasady podając karmę dobrej jakości. Jak dla każdej istoty żywej, jedzenie dla kota to kwestia podstawowa dla przetrwania. W domu nic w tej kwestii się nie zmienia. Kot nie musi już polować, ale nadal ogromne znaczenie dla jego zdrowia ma to co i jak je. Pamiętaj o tym. Kocia miska jest w centrum kociego świata.

5353

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij