Basenji – pies, który nie szczeka?

Basenji to rasa jeszcze mało popularna i słabo rozpowszechniona w Polsce. Z tego względu wiedza na temat jej pochodzenia, usposobienia i cech charakteru jest wciąż niewielka. Jakim psem jest basenji? Jakiego opiekuna potrzebuje?

Wszystkie rzadkie rasy, a szczególnie tzw. psy pierwotne, budzą duże zainteresowanie, a wokół nich często panuje aura tajemniczości i niezwykłości. Doprowadza to zwykle do tworzenia pewnych nieprawdziwych opisów zachowań czy cech charakteru. Takim przykładem jest basenji zwany też Congo Dog czy terierem kongijskim.

Basenji – szpic? A może terier?

Można byłoby powiedzieć, że już jego przynależność według FCI wprowadza zamieszanie – dlaczego? Spójrzmy na wzorzec: grupa 5 – szpice i psy pierwotne, sekcja 6 – psy ras pierwotnych (bez prób pracy). Jednak basenji nie jest szpicem. Zarówno jego charakter, jak i pochodzenie temu zaprzeczają.

Anglicy zaliczają basenji do terierów – tzw. „psów ziemnych”, czyli polujących w norach. Jednak chociażby wielkość dorosłego osobnika, średnio od 40 do 43 cm w kłębie, uniemożliwia mu ten typ polowania.

Psy schensi – domowe, a jednak dzikie

Czym w takim razie jest ten tajemniczy pies? E. Werth w 1949 roku w publikacji „Die primitiven Hunde und die Abstammungsfrage des Haushundes” wprowadził pojęcie „psy schensi”. Według  autora są to prymitywne psy domowe występujące w „tropikalnej strefie uprawy roślin okopowych”. Psy te żyją w pobliżu lub wewnątrz ludzkich osiedli lecz nie są karmione przez ich mieszkańców. Muszą więc zadbać zarówno o pożywienie, jak i o swoje bezpieczeństwo.

Pierwsze wzmianki o tych psach, pochodzące między innymi z XIX wieku z rejonu Afryki Równikowej, dowodzą, że były one  wykorzystywane jako psy myśliwskie oraz źródło mięsa – szczególnie w przypadku plemion kanibalów.

Kiedy basenji stał się psem rasowym?

Psy schensi na całym świecie są do siebie podobne, jednak nie można powiedzieć tu o rasie. Jedynie właśnie basenji doczekał się statusu rasy. Jego wzorzec został  uznany w 1942 roku.

Jednak już w 1894 roku Bochert sprowadził pierwsze psy basenji na wystawę w Dortmundzie. Jedna z pierwszych hodowli powstała w 1937 roku w Anglii. Jej właścicielką była Olivia Burn.

Veronica Tudor-Wiliams stworzyła hodowlę basenji krzyżując psy zarówno sprowadzane z Konga, jak i osobniki znajdujące się w Anglii. Pierwsze psy tej rasy w Anglii pochodziły z Konga, dlatego zaczęto uważać, że są to psy Pigmejów. Psy tego typu żyły jednak w całej Afryce Równikowej.

Jaki jest basenji?

To pies średniej wielkości (samiec 43 cm w kłębie, suka 40 cm w kłębie; waga odpowiednio: 11 kg i 9,5 kg), elegancki, proporcjonalnie zbudowany i pełen gracji w ruchach. Bardzo energiczny i mimo swoich niewielkich rozmiarów wymagający od opiekuna zapewnienia mu ogromnej ilości aktywności fizycznej.

Basenji – czy naprawdę są nieme?

Otóż nie – do tej pory nie odkryto żadnego psa, który nie wydawałby dźwięków. Prawdą jest, że większość basenji nie szczeka w sposób taki, jak pozostałe rasy. To Veronica Tudor-Wilams określiła basenji jako „the barkless dog”, czyli „pies, który nie szczeka”.

W 1983 roku powstał nawet artykuł dr Ashdown, w którym stwierdzono, że psy basenji mają inną budowę krtani. Jednak ze względu na to, że przebadano tylko jednego psa, wyników tych nie można brać pod uwagę.

Basenji wydają rozmaite dźwięki, takie jak:

  • warczenie,
  • skomlenie,
  • krótkie szczeknięcia.

Gdy są podekscytowane potrafią „szczekać”, jednak nie jest to dźwięk tak głośny i melodyjny jak u innych psów. Bardziej przypomina on miauczenie lub jodłowanie, dlatego basenji czasem nazywany jest  „kocim psem”.

Inną ciekawostką jest fakt, że suki basenji mają ruję tylko raz w roku, najczęściej od września do października. Przez to w naszej strefie klimatycznej szczenięta przychodzą na świat w zimie, co w przypadku tych wrażliwych na zimno psów powoduje, iż czasem kilka miesięcy nie mogą wychodzić na zewnątrz.

Pies o kocim charakterze

Nie tylko dźwięk, jaki wydaje ten pies powoduje, że jest on porównywany do kota. Również jego charakter i usposobienie bliższe jest kociemu. To pies bardzo niezależny i czasem uparty, zawsze chodzący własnymi ścieżkami. Zdarza mu się też ignorować swojego opiekuna.

Jednak z drugiej strony to pies niezmiernie przywiązany do rodziny, a przez to często  wykazujący problemy separacyjne. Poza tym, jest niezmiernie inteligentny. Niestety, wiele psów, które łączą w sobie tę cechę wraz z niezależnością, umiłowaniem swobody i odwagą, pozornie uznawanych jest za głupie i niepodatne na szkolenie. Trzeba jednak pamiętać, że inteligencja (której ocena zawsze – nie tylko u psów – jest dość trudna) nie jest równoznaczna z szybkością uczenia się komend.

Basenji często ignorują te komendy, które uważają za bezsensowne. Dlatego mając takiego psa nie możemy liczyć na jego całkowite posłuszeństwo. To właśnie zamiłowanie do wolności, swobody i bycia w ciągłym ruchu powoduje, że rasa ma coraz większą rzeszę miłośników.

Do towarzystwa czy na polowanie?

Mimo iż w Europie czy USA basenji to pies do towarzystwa, jest on jednak zarazem wspaniałym myśliwym. Na terenie Afryki nadal wykorzystuje się go w tym celu. Dlatego jego silny instynkt łowiecki może wpędzić nas (i jego) w spore kłopoty. Takiego psa ciągle musimy mieć zatem pod kontrolą.

W pogoni za zwierzyną basenji może oddalić się od nas czy nawet uciec z posesji. Jest to jednak pies bardzo mocno przywiązany do opiekuna. Nie znosi samotności. Jest też bardzo czujny i ma sporą rezerwę do obcych osób. Te wszystkie cechy wynikają z jego pochodzenia i wcześniejszego przeznaczenia.

Basenji brały udział w polowaniach, na których były zdane tylko na siebie. Dawniej nikt w ogóle nie dbał o te psy, nie były nawet karmione – pożywienie musiały zdobywać same. Dlatego nie zdziwmy się, gdy nasz czworonóg upoluje kurę sąsiadów czy nauczy się otwierać drzwiczki do szafki, w której trzymamy jego karmę i będzie to robił mimo naszych zakazów.

Basenji jest ponadto psem bardzo czujnym, reagującym na każdy szelest i wejście obcej osoby. To też wynika z jego przeszłości, gdyż o własne bezpieczeństwo również musiał dbać sam.

Jakiego opiekuna potrzebuje basenji?

Jedni powiedzą, że to pies z wieloma wadami. Jednak basenji jest też cichy i bardzo czysty (to też cecha przypominająca kota), prawie bezwonny. To pies dla osoby doświadczonej, raczej nie polecam przedstawiciela tej rasy jako pierwszego psa w życiu.

Wymaga dość konsekwentnego, cierpliwego szkolenia, opartego na pozytywnym wzmocnieniu. Jego opiekun powinien kochać ruch na świeżym powietrzu. Jeżeli nasz basenji nie otrzyma sporej, ale też ciekawej porcji ćwiczeń i zajęć w plenerze, stanie się znudzony i sfrustrowany. Ze względu na swoją samodzielność zacznie wtedy „organizować” sobie zajęcia.

Opiekun musi też zaakceptować fakt, że basenji to silny, niezależny pies, który przede wszystkim kocha swobodę –  to jego największa zaleta. Trzeba też pamiętać, że pies ten pochodzi z Afryki, przez co łatwo marznie w zimie.

Jeżeli jesteś doświadczonym opiekunem, kochasz ruch, swobodę i niezależność, jest to jednak idealny pies dla Ciebie!

1726

Interesujące? Chcesz
wiedzieć więcej? Zapisz się!

Dziękujemy za zapisanie się do naszego newslettera

Błąd zapisu

zamknij